niedziela, 19 października 2014

E. L. James "Pięćdziesiąt twarzy Greya"

"Pięćdziesiąt twarzy Greya" to bardzo znana i chwalona, głównie przez młode kobiety, powieść erotyczna. Opisuje opartą na seksie znajomość młodej, nieśmiałej dziennikarki i bogatego biznesmena.

Ana po przeprowadzeniu wywiadu z Greyem jest wciągnięta w jego erotyczną grę i zostaje jego uległą. Mężczyzna wszystkiego ją uczy, od podstaw do BDSM. Wszystko co robi niemal od pierwszego dotyku, działa na niedoświadczoną dziewczynę. Dziennikarce jedna sam układ nie wystarcza - chce związku. Grey próbuje się na to zgodzić, jednak Ana jeszcze nie wie do jakiej przemocy w łóżku jej chłopak chce się posunąć...

Książka mnie nie powaliła. Czytałam ją przez kilka tygodni. Została napisana bardzo prostym językiem. Ciekawie opisane zostały tylko niektóre sytuacje erotyczne, w innych jednak było dużo przesady (na zasadzie: zwykły seks jest nudny, trzeba się okładać pejczami). Wszystko poza tym było raczej nudne. Sama bohaterka jest denerwująca. Dobrnęłam do końca, ale do pozostałych części na razie nie mam zamiaru sięgać. Teraz możemy czekać na ekranizację. Może ona będzie lepsza od książki.

2/5

13 komentarze:

Karalajn pisze...

ja przeczytałam dwa tomy, trzeciego już nie dałam rady ;)
niestety nie wiem czy nawet na ekranizację się skuszę - pewnie poczekam, aż film puszczą w tv i bardziej może ciekawość mną pokieruje jeśli zdecyduję się go obejrzeć :)

cyrysia pisze...

A ja należę do tej mniejszości, której trylogia E.L. James bardzo się podobała, chociaż od strony warsztatowej faktycznie leży i kwiczy.

Radosław Kowalski pisze...

Moim zdaniem jest do niczego i nie widzę sensu wydania jej. Na szczęście nie jestem osamotniony w moich poglądach.

Mz. Hyde pisze...

Podobno książka została wydana bez jakiejkolwiek korekty. Nie myślano, że osiągnie taki sukces. Też nie rozumiem czemu jest tak popularna. Jeszcze jej nie czytałam, ale przeczytam, żebym mogło na nią trochę pomarudzić :)

Pozdrawiam, Mz. Hyde

Elenkaa _ pisze...

Nie czytałam książki i nie zamierzam... Jakoś nie podoba mi się ten cały szum w okół tej serii :)

pasion-libros.blogspot.com

Beata P. pisze...

Czytałam fragmenty. Pośmiałam się z tego, jak bardzo ta książka jest zła. Całości czytać nie zamierzam;)

Aga CM pisze...

Jeszcze nie czytałam, ale zamierzam.

Zatracona w książkach pisze...

Zdecydowanie nie jest to książka dla mnie. Wątpię, że kiedykolwiek po nią sięgnę ;)

Scarlett pisze...

Ta książka to prawdziwa masakra...

Kornelia Pikulik-Czyż pisze...

Jestem bardzo ciekawa, jaki z tej książki wyjdzie film. Nie potrafię sobie tego wyobrazić.

kasjeusz pisze...

Jedna z tych książek, których nie czytałam (i raczej nie przeczytam, nie moja tematyka), ale o których i tak sporo wiem, głównie dzięki recenzjom blogowym. ;)

Jill pisze...

Nie wyobrażam sobie, jak będzie wyglądać ekranizacja - przecież w tej książce chodziło tylko o seks! Fabuła była nudna ;) Ja również nie jestem fanką tej książki, totalnie nie mogę zrozumieć jej fenomenu. No cóż, co kto lubi, prawda? :)
Pozdrawiam ciepło,
J.

Zjadam Skarpety pisze...

Książka (i nie tylko ona, bo cała ta trylogia) to takie flaczki z olejem - nic ciekawego, bo ile można czytać to samo?!

Prześlij komentarz