sobota, 25 października 2014

Louise Monaghan "Uprowadzona"

„Uprowadzona” to książka opisująca prawdziwą historię pewnej Irlandki, która wyrusza w niebezpieczną podróż do ogarniętej wojną Syrii, aby odzyskać swoją córkę, porwaną przez ojca. 
 

Wszystko zaczęło się na Cyprze, gdzie Louise wyjechała, kiedy po śmierci matki wpadła w depresję. Tam poznała niezwykle przystojnego Syryjczyka, który od razu zawrócił jej w głowie. Od początku nie był to jednak szczęśliwy związek. Mustafa ciągle ją śledził, a nawet bił już od pierwszej kłótni. Autorka wierzyła, że jej chłopak się zmieni. Kiedy zaszła w ciążę, nie chciała już z nim być, ale uważała, że dziecko musi mieć ojca. Przez kilka lat schodzili się i rozchodzili. Louise była stale bita. Zmuszana do mieszkania z nim, a nawet do małżeństwa. W końcu jednak postanowiła rozstać się z mężem. May(córka) spotykała się z nim od czasu do czasu. Z pewnego spotkania nie wróciła. Została bez paszportu wywieziona do Syrii. Rząd Irlandii był bezradny wobec zasad tego kraju. Louise była zmuszona wyruszyć w niebezpieczną podróż, aby odzyskać córkę. Mustafa jednak chciał żyć z nimi w tym kraju i obiecał, że nie da May opuścić kraju...



Książka przestrzega przed związkami z wyznawcami Islamu. Louise nie jest przecież jedyną Europejką, którą zachwyciła uroda Arabów i która tolerowała znęcanie się. Pokazuje duże różnice kulturowe, które uniemożliwiają założenie szczęśliwej rodziny. Pokonując kolejne strony książka coraz bardziej wciąga. Napisana została wspólnie z dziennikarką Yvonne Kinsella, więc dobrze się ją czyta. Opisuje wiele przerażających sytuacji, które przeżyła Irlandka ze swoją córką. Robi duże wrażenie. Warto ją również przeczytać, aby poznać sytuację mieszkańców Syrii i zobaczyć jak bardzo różni się od życia na zachodzie. 

Ocena: Bardzo dobra. Polecam

8 komentarze:

Zjadam Skarpety pisze...

Bardzo dobrze, że powstają książki, które przestrzegają o tym. Kobietom się wydaje, że gdy mężczyzna jest dobry i słodki, to z pewnością będzie inny niż jego rodacy, a później dostaje niekoniecznie miłą niespodziankę. Zastanawiam się tylko, ile jeszcze kobiet musi w ten sposób cierpieć przez swoją naiwność, by zrozumieć, że takie związki są destrukcyjne.

Zatracona w książkach pisze...

Bardzo ciekawy temat i wydaję mi się, że również aktualny, bo coraz częściej słyszy się o takich problemach europejskich kobiet, które związały się z muzułmaninem. Poszukam książki w bibliotece ;)

Magdalena pisze...

Dość ciekawa tematyka z przyjemnością przeczytam. ;-)

Radosław Kowalski pisze...

Bardzo dobrze, że polecasz, bo książka stoi na półce mojej siostry i już wiem z czyich zbiorów skorzystam teraz :)

cyrysia pisze...

Nie wyobrażam sobie, co musi czuć matka, kiedy własny mąż porywa jej córkę i wywozi gdzieś daleko. Koszmar nie do opisania. Mimo to jestem ciekawa tej historii i chętnie poznam ją bliżej.

Kornelia Pikulik-Czyż pisze...

Trudna tematyka, ale lubię takie książki, więc i tę chętnie poznam.

Elenkaa _ pisze...

Historia naprawdę tragiczna... Czasami czytam takie książki, więc może i ta kiedyś wpadnie w moje ręce.

http://pasion-libros.blogspot.com/

Aga CM pisze...

Dopisuję ten tytuł do "listy do przeczytania".

Prześlij komentarz